środa, 12 lutego 2014

mieszanka chlebowa graham słonecznikowy





     Składniki :
     mieszanka GRAHAM SŁONECZNIKOWY CHLEBNAZDROWIE
     350g woda















      Zdecydowałem się na przedstawienie gotowej mieszanki do wypieku chleba graham słonecznikowego. Powód - co najmniej kilka : przede wszystkim nie wszyscy na początku "kariery domowego piekarza" potrafią wyprowadzić sam zakwas i dalej odpowiednio poprowadzić ciasto na zakwasie a chcą koniecznie upiec swój własny i w dodatku udany chleb. Tak więc warto zacząć od oswojenia się z takimi parametrami wypieku jak temperatury , gęstość ciasta , jego rozrost , zaparowanie i wypiek. Nie będę tu czarował , kolejnym powodem jest także to , iż zawodowo jako autor receptur CHLEBNAZDROWIE lepiej jak reklamuję swoje , bo wiem dokładnie co to za produkt ale także z jaką intencją powstał .
Widząc stale pogarszającą się jakość dostępnego pieczywa , ze szczególnym wskazaniem na parametr ceny oraz wszędzie "wciskające się" pieczywo odpiekane , co oznacza mrożone , ale także to iż dostępne na rynku mieszanki chlebowe to raczej chleby pszenne lub pszenne z niewielkimi innymi dodatkami ustaliliśmy że pójdziemy" pod prąd". Oznaczało to : powrót do dawnych receptur szczególnie na chleby żytnie , użycia dużych ilości mąk z grubego przemiału , prawdziwie razowych (tzn. raz zmielonych),  ziaren słonecznika , pestek dyni , siemienia lnianego , czarnuszki , naturalnego wysuszonego zakwasu żytniego i pszennego , słodów oraz dodatku drożdży w zestawie. Z drugiej zaś strony całkowitą rezygnację z polepszaczy , konserwantów , GMO i GMM.
Wydawało się proste , ale już samo znalezienie dobrych , nie stabilizowanych mąk (bez dodatku "polepszaczy") okazało się wyzwaniem. Tak przy okazji -  bardzo mało zdajemy sobie sprawę w jakim stopniu przemysł spożywczy nastawiony jest na łatwość , powtarzalność i źle rozumiane bezpieczeństwo technologii wytwarzania produktu. W tym miejscu wyrażę swoje zdanie na ten temat : hodowla , uprawa i produkcja spożywcza idzie szybkim tempem w kierunku całkowicie syntetycznego wytwarzania tych dóbr , niestety z ogromną szkodą dla co najmniej takich cech jak wartości odżywcze , smak i środowisko naturalne.
Żeby nie rozpisywać się podam przykład : w piekarnictwie przemysłowym używa się wysoko przetworzonych gatunków mąki pszennej  i aby "poprawić" jej wartości odżywcze dodaje się błonnik. To wprost jazda z drzewem do lasu (w dodatku w tą i z powrotem ! ). Przecież wystarczy użyć mąki Graham , sitkowej czy razowej 2000 ! No tak , ale na zautomatyzowanej piekarskiej linii produkcyjnej takie mąki kiepsko "pracują".
Wracając do prezentowanej dziś mieszanki i wszystkich innych z CHLEBNAZDROWIE , jeżeli ktoś z Was będzie miał okazję ich używać - porównajcie zawartość "grubych" mąk , ziaren , smak i zapach - naprawdę warto .

Teraz wykonanie krok po kroku :

Opakowanie zewnętrzne (zdjęcie poniżej) zawiera 3 torebki : małą , średnią i dużą (dwa kolejne zdjęcia)

























































 krok 1 - namaczanka : zawartość dużej torebki wsyp do naczynia , zalej wodą o temperaturze 40oC w ilości 350g=350ml i pozostaw na 2 godziny (trzy zdjęcia poniżej)






















































krok 2 przygotowanie formy : zwykłą keksówkę wyłóż papierem do pieczenia jak na poniższym zdjęciu

















krok 3 ciasto właściwe : po 2 godzinach do namaczanki dodaj zawartość torebki małej oraz średniej i mieszaj te wszystkie składniki 20 minut , ja często używam wypiekacza do samego mieszania co widać na poniższym zdjęciu. Warto zwrócić uwagę jaką konsystencję ma ciasto po wymieszaniu (jak niżej). Tak wymieszane pozostaw pod przykryciem na 30 minut.

















krok 4 przełożenie do formy wypiekowej : mając wcześniej przygotowaną "keksówkę" przekładamy luźne ciasto łyżką lub szpatułką , dogniatamy aby nie wytworzyły się nisze powietrza i "wygładzamy" jak niżej. Tak przygotowane stawiamy pod przykryciem w ciepłym miejscu na 1 godzinę do fermentacji i rozrostu końcowego.






















Pamiętajcie , że ciasto musi prawidłowo wyrosnąć (podwoić objętość) , tak jak na poniższym zdjęciu

















krok 5 wypiek : prawidłowo wyrośnięte ciasto wstawiamy do rozgrzanego do 220oC piekarnika , jednocześnie obficie spryskujemy przez 5 sekund wodą , zamykamy i pieczemy około 5 minut , następnie zmniejszamy temperaturę do 180oC i dalej pieczemy przez około 30 minut. Po tym czasie wyjmujemy z piekarnika i formy , stawiamy na kratce aby miało dystans od podłoża i natychmiast ponownie spryskujemy po wierzchu wodą przez 3 sekundy. Te operacje pozwolą na uzyskanie pięknej błyszczącej skórki.

To tyle jeśli idzie o przygotowanie ale zalecam cierpliwość po wypieku :) jedzenie gorącego pieczywa to często bolący brzuszek. Jak przestygnie , i kroi się dobrze, i pełna satysfakcja też gwarantowana.

www.chlebnazdrowie.pl







czwartek, 6 lutego 2014

chleb lniany



   
   Składniki :
   80g zakwas żytni aktywny o wydajności 200%
   260g mąka żytnia typ 720
   150g maka pszenna typ 750
   85g siemię lniane (do zmielenia)
   10g sól
   480g woda
   40g siemię lniane (nie zmielone - do zdobienia)
   20g mąka żytnia typ 720 (do kleiku / zdobienia)
  









      Jak sama nazwa wskazuje jest to chleb z dodatkiem siemienia lnianego , to jednak aby zwiększyć przyswajalność wielonienasyconych kwasów tłuszczowych , błonnika , białek , witamin z grupy B oraz magnezu , wapnia ,żelaza i cynku zdecydowałem się zmielić użyte nasiona lnu zwyczajnego. Bardzo ciekawą charakterystyczną cechą pieczywa z dodatkiem moczonego lnu jest jego miękisz , który ze względu na śluz jaki zawiera len nabiera równomiernej , mniejszej porowatości nawet przy dużej hydracji ciasta. Smak oczywiście także nie pozostawia złudzeń , że nie jest to chleb przeciętny. Dodatkowo mój bochenek zdobiłem całymi ziarnami siemienia lnianego "mocowanymi" przy pomocy kleiku z mąki żytniej. Samo ciasto to 70/30 P/Ż , czyli stosunek 70% mąki żytniej zakwaszonej do 30% mąki pszennej.

1 faza : półkwas
  • 80g zakwas żytni
  • 80g woda o temp. 24oC
  • 80g mąka żytnia typ 720

zakwas dokładnie rozprowadź w wodzie dodaj mąkę , starannie wymieszaj i pozostaw pod przykryciem do fermentacji na 8 godzin

2 faza : kwas pełny i namaczanka zmielonego siemienia lnianego
kwas pełny:
  • 240g półkwas (cała faza poprzednia)
  • 160g woda o temp 28oC
  • 120g mąka żytnia typ 720 
postępuj ze składnikami identycznie jak w fazie poprzedniej i pozostaw w ciepłym miejscu pod przykryciem na 8-10 godzin

namaczanka z siemienia lnianego :
  • 85g siemienia lnianego
  • 200g gorącej wody
siemię lniane zmiel w młynku do kawy lub w moździerzu  (moje wyglądało po tej operacji jak na poniższym zdjęciu) następnie zalej gorącą wodą i pozostaw na taki sam czas jak całą 2 fazę (8-10 godzin)


















3 faza : ciasto właściwe i po rozroście zdobienie
  • 520g kwas pełny z poprzedniej fazy
  • 10g sól
  • 285g namaczanka z siemienia lnianego
  • 60g mąka żytnia typ 720
  • 150g maka pszenna typ 750
Najpierw dokładnie rozprowadź sól w kwasie , dodaj całą namaczankę z siemienia lnianego i mieszaj 2-3
minuty , następnie dodaj mąki i mieszaj wszystkie składniki ciasta 10 minut. Przełóż szpatułką bardzo luźne ciasto do formy , uformuj aby nie utworzyły się nisze i pozostaw do rozrostu końcowego , który będzie trwał 2-3 godziny.

zdobienie :
40g woda
20g maka zytnia typ 720
40g siemię lniane (nie zmielone)

Kiedy ciasto osiągnie pełny rozrost przygotuj kleik z mąki i wody poprzez bardzo dokładnie wymieszanie tak , aby nie było grudek i takim kleikiem przy pomocy pędzelka posmaruj wierzch ciasta . Następnie posyp ciasto ziarnem siemienia i bardzo delikatnie wygładź pędzlem.

Wypiekaj z zaparowaniem w temperaturze 230oC przez około 5 minut i następnie 35 minut w temperaturze 190oC. Ilość użytej wody do całego procesu może wahać +_ 10% w zależności od stopnia zmielenia siemienia lnianego.









Wpis dołączam do http://zapachchleba.blogspot.com/p/na-zakwasie-i-na-drozdzach.html

środa, 29 stycznia 2014

chleb gryczany słonecznikowy



      Składniki :
 
      100g zakwas żytni aktywny o wydajności 200%
      150g mąka gryczana pełnoziarnista
      100g mąka żytnia razowa typ 2000
      150g mąka żytnia typ 720
       50g  mąka pszenna Graham typ 1850
      100g pestki słonecznika
       10g sól
      400g woda










      Tej zimy zrobiło się zimno . Dla jednych nareszcie , dla innych niestety. Jak dla mnie patrząc poprzez "przerabiane" receptury chlebów - bardziej chce się chleba ciężkiego , żytniego , ziarnistego i co za tym idzie pożywnego. Aby jeszcze wzmocnić siłę mojego dzisiejszego wypieku , zdecydowałem się na chleb gryczany przygotowany z mąki razowej gryczanej , żytniej , na żytnim razowym zakwasie z dodatkiem pestek słonecznika zawierających wartościowe tłuszcze i cały szereg innych dobrodziejstw. Niewielka ilość użytej pszennej mąki Graham dodała aromatu i poprawiła jakość miękiszu. Nie użyłem dodatkowo drożdży piekarskich ale muszę podkreślić , że mój zakwas dokarmiam regularnie z odstępem max 48 godzin , więc jego parametry i siła pędna zawartych w nim dzikich drożdży całkowicie wystarczyły. Ciekawostką jest zapach mąki gryczanej - jak dla mnie orzechowy , tak pachnie w cieście ale po wypieku już taki nie jest.

1 faza : kwas pełny i namaczanka
  • 100g zakwas żytni aktywny o wydajności 200%
  • 100g woda o temperaturze 26oC
  • 100g mąka żytnia razowa typ 2000 
  • 50g mąka Graham typ 1850
Najpierw zakwas dokładnie rozprowadź w wodzie , teraz dopiero dodaj mąki , starannie wymieszaj (niemal zagnieć) i pozostaw pod przykryciem na 6-8 godzin w ciepłym pomieszczeniu , konsystencja bardzo gęsta i tak ma być
namaczanka :
  • 100g pestki słonecznika
  • 200g woda ciepła
zalej pestki słonecznika wodą i pozostaw na taki sam czas jak 1 fazę

2 faza : ciasto właściwe
  • 300g kwas pełny (cała poprzednia faza)
  • 300g woda o temperaturze 28oC
  • 10g sól
  • 150g mąka żytnia typ 720
  • 150g mąka gryczana razowa
  • 100g pestki słonecznika
Odcedź na sicie pestki słonecznika. Do kwasu pełnego dodaj wodę oraz sól i bardzo dokładnie wymieszaj . Teraz dodaj mąki i odcedzone pestki słonecznika i mieszaj  6 - 8 minut. Ja mieszałem zwykłą łyżką przez jakieś 4 minuty co widać po nierównomiernej porowatości miękiszu. Przełóż tak wymieszane ciasto do formy (ciasto będzie rzadkie , kleiste , ale nie lejące). Wygładź i lekko ubij aby pozbyć się wolnych przestrzeni. Przykryj i pozostaw do fermentacji końcowej w ciepłym miejscu (moje ciasto wyrastało 3 godziny w kuchni , na grzejniku ale z podłożonym plastykowym pojemnikiem jako dystans pomiędzy formą a grzejnikiem aby temp. nie była zbyt wysoka).
Wypiekaj z zaparowaniem na samym początku , w temperaturze 230oC przez 5 minut i dalej w temperaturze 200oC przez 35-40 minut.


































































Wpis dołączam do http://zapachchleba.blogspot.com/p/na-zakwasie-i-na-drozdzach.html


sobota, 11 stycznia 2014

bułki owsiane extremalne



    Składniki :

    150g mąka owsiana pełnoziarnista
    250g mąka pszenna typ 500
    350g maślanka (prawdziwa bez dodatków)
    3g drożdże instant
    20g słód jasny pszeniczny
    8g sól
    20g polski olej rzepakowy
    112g płatki owsiane ( nie błyskawiczne)









       Skąd to extremum w nazwie moich bułek owsianych ? Otóż próbowałem i testowałem jak zachowuje się ciasto chlebowe z różnym procentowo dodatkiem mąki owsianej. Zasady naszego współczesnego piekarstwa mówią o 5% dodatku mąki owsianej , ale dzisiejsze zasady mnie nie przekonują ponieważ nastawione są na technologię mechanicznej i zautomatyzowanej produkcji.
Tak więc po pierwsze użyłem razowej mąki owsianej (razowej = raz zmielonej). Po drugie użyłem jej maksymalnie dużo w recepturze , to znaczy tyle ,  że nie spodziewajcie się puszystego miękiszu - jest porowaty ale bardziej siermiężny. Za to dzięki takiej ilości mąki owsianej razowej , płatkom owsianym , oraz zawartości maślanki i oleju rzepakowego , bułki są bardzo pożywne i bardzo zdrowe .

1 faza : zimny rozczyn 12 godzinny
  • 150g mąka owsiana razowa
  • 100g mąka pszenna typ 500
  • 350g maślanka o temperaturze 20oC
  • 20g słód jasny pszeniczny
  • 3g drożdże instant
Najpierw rozpuść w maślance drożdże , następnie dodaj słód i mąki dokładnie wymieszaj . Rozczyn powinien być bardzo gęsty - to zbuduje aromat. Tak przygotowany rozczyn wstaw do lodówki na 12 godzin. Po tym czasie fermentacji zimnej wyjmij na 2 godziny aby uzyskał temperaturę pokojową (18-24oC).



Tak z góry wyglądał mój rozczyn po 12 godzinach


















Tak z wyglądał z "profilu"




















A tak w środku















2 faza : ciasto właściwe :
  • 623g rozczyn o temperaturze pokojowej (cała faza poprzednia)
  • 150g mąka pszenna typ 500
  • 8g sól 
  • 20g olej rzepakowy
Wszystkie składniki ciasta mieszaj 20 minut. Podziel na 8 części (po 100g) i uformuj kulki. Następnie każdą z nich przetnij na pół jak na poniższym zdjęciu.


















Teraz każdą połówkę delikatnie zroluj aby nabrały długości i obtocz w płatkach owsianych lekko dociskając. Napisałem w składnikach 112 g płatków owsianych ponieważ tyle mi się przykleiło ale może być nieco mniej lub więcej. Po uformowaniu i obtoczeniu moje bułki wyglądały jak poniżej. Tak przygotowane pozostaw na 50 minut do rozrostu końcowego w ciepłym miejscu i przykryte ściereczką.


















Wypiekaj z lekkim zaparowaniem w temperaturze 210-220oC przez 5 minut i dalej w 180-190oC przez 15-20 minut. 

































































Wpis dołączam do http://zapachchleba.blogspot.com/p/na-zakwasie-i-na-drozdzach.html

poniedziałek, 30 grudnia 2013

chleb litewski świąteczny





     Składniki :

    80g zakwas żytni aktywny o wydajności 200% 
    80g mąka żytnia razowa typ 2000
    380g mąka żytnia typ 720
    310g woda
    10g słód żytni palony
    10g sól
    100g śliwki suszone
    75g morele suszone
    50g rodzynki
    40g miód naturalny






     Chleb litewski świąteczny z dużym dodatkiem suszonych śliwek , moreli , rodzynek , słodu oraz prawdziwego miodu a jednocześnie bez dodatku kminku z całą pewnością i wygląda atrakcyjnie i smakuje wyjątkowo. Ciasto prowadzone jest na żytnim zakwasie metodą trójfazową , a rzeczą istotną jest zwrócenie uwagi na stopień wysuszenia owoców. Jeśli są lekko wysuszone tak jak moje śliwki - nie należy ich namaczać ani parzyć. Jeśli natomiast są mocno wysuszone - jak moje morele i rodzynki należy je sparzyć i pozostawić w tej wodzie na około 15 minut. Rzecz w tym aby nasz "farsz" z suszonych owoców nie rozpadł się w cieście a stanowił swego rodzaju mozaikę. W tym celu także zalecam pokrojenie na drobniejsze kawałki zarówno śliwek jak i moreli (rodzynki z natury są wystarczająco małymi elementami). Jeśli kupowaliście "sklepowy" chleb ze śliwką to z całą pewnością śliwki tej trudno było się dopatrzeć w większej ilości , ale nie tylko koszt miał na to wpływ , jak można by pomyśleć. Otóż w piekarniach do ciasta dodaje się całe śliwki suszone . My natomiast w warunkach domowych jeśli 1 szt śliwki pokroimy na 4 części to przy 20 szt będziemy mieli 80 kawałeczków naszej mozaiki. Proste i efektowne .

P.S. Warto pamiętać , że 2 pierwsze fazy (półkwas i kwas) to razem 16 godzin a ciasto właściwe z wypiekiem to kolejne 2,5 - 4 godziny , korzystnie więc jest 1 fazę (półkwas) nastawić na noc np od 23.00 do 7.00 rano - wówczas kolejne 2 fazy przypadną tak , że gotowy chleb będziemy wyjmować z piekarnika około 17,30 - 19.00.

1 faza : półkwas

  • 80g zakwas żytni aktywny o wydajności 200%
  • 60g woda o temperaturze 24oC
  • 80g mąka żytnia razowa typ 2000

najpierw rozprowadź zakwas w wodzie ,  dodaj mąkę , zamieszaj i pozostaw pod przykryciem na 8 godzin

2 faza : kwas pełny
  • 220g półkwas (cała faza poprzednia)
  • 150g woda o temp 28oC
  • 130g mąka żytnia typ 720
postępuj identycznie jak w fazie poprzedniej

3 faza : ciasto właściwe
  • 500g kwas pełny (cała faza poprzednia)
  • 100g woda o temp 30oC
  • 250g mąka żytnia typ 720
  • 10g słód żytni palony
  • 10g sól
  • 100g śliwki suszone  (pokrój i opcjonalnie sparz wodą jeśli są mocno wysuszone)
  • 75g morele suszone  (pokrój i opcjonalnie sparz wodą jeśli są mocno wysuszone)
  • 50g rodzynki   (opcjonalnie sparz wodą jeśli są mocno wysuszone)
  • 40g miód naturalny
Dodaj wszystkie składniki oprócz owoców i mieszaj 6 minut , następnie dodaj owoce i dalej mieszaj ciasto
kolejne 6 minut. Po wymieszaniu przełóż do formy (ciasto powinno dać się nakładać łyżką) , ugnieć aby nie utworzyły się wolne przestrzenie wewnątrz ciasta , dokładnie wyrównaj szpatułką przykryj i odstaw w ciepłe miejsce do fermentacji końcowej (rozrostu). Ciasto powinno podwoić objętość po 1,5 - 3godzinach.
Po podwojeniu objętości wstaw do piekarnika rozgrzanego do temp 220oC , delikatnie zaparuj i piecz 5-10 minut, następnie zmniejsz temperaturę do 180-190oC i dalej wypiekaj 30-40 minut. Po wyjęciu z piekarnika nie spryskuj wodą a uzyskasz charakterystyczny półmat skórki chleba litewskiego świątecznego.






środa, 18 grudnia 2013

chleb zakopiański z czarnuszką





   Składniki :

   250g mąka żytnia typ 720
   250g mąka pszenna typ 750
   320g zsiadłe mleko
   2g drożdże instant
   9g sól
   7g kminek
   5g czarnuszka










    Aby chleb z udziałem mąki żytniej był prawidłowy , tę właśnie mąkę żytnią należy zakwasić i to prawda. Wiele problemów z prawidłowym prowadzeniem zakwasu i dalej zakwaszaniem ciasta chlebowego często zniechęca do pieczenia tego rodzaju pieczywa. Dziś szczególnie dla tych właśnie , którzy nie chcą "bawić" się z zakwasem wieloetapowym , zamieszczam recepturę na kolejny tradycyjny polski chleb , który niestety zniknął ze sklepów - chleb zakopiański. Otóż mąkę żytnią w chlebie zakopiańskim zakwaszamy inaczej - prościej , przy pomocy zsiadłego mleka lub kwaśnej maślanki. Jest to przykład prowadzenia ciasta na kwaso - podmłodzie , czyli zakwaszeniu mąki i jednocześnie dodatku drożdży. Taki układ w obecności jeszcze czarnuszki i kminku tworzy unikalny smak i aromat , dodatek zsiadłego mleka znakomicie wzbogaca o wartości odżywcze i to wszystko jest naprawdę proste w wykonaniu.

PS Cechą indywidualną tego gatunku pieczywa są charakterystyczne pęknięcia skórki wywołane fermentacją.

 1 faza : kwaso - podmłoda
  • 200g  zsiadłe mleko
  • 2g drożdże instant
  • 250g mąka żytnia typ 720
W zsiadłym mleku rozprowadź dokładnie drożdże , następnie dodaj mąkę i tak przygotowaną pierwszą fazę ciasta pozostaw pod przykryciem na 8 godzin w ciepłym miejscu do przefermentowania.


















Tuż po wymieszaniu kwaso - podmłoda powinna wyglądać jak na poniższym zdjęciu


















2 faza : ciasto właściwe 

  • 457g kwaso - podmłoda
  • 120g zsiadłe mleko
  • 9g sól
  • 7g kminek
  • 250g mąka pszenna typ 750
  • 5g czarnuszka (do posypania )
Wszystkie składniki  mieszaj 12 minut i pozostaw w spoczynku na 20 minut. Po tym czasie delikatnie uformuj kulę oprósz z wierzchu czarnuszką i przełóż do koszyka rozrostowego ( nie zagniataj). Po 50 minutach fermentacji końcowej wstaw do nagrzanego do 220oC piekarnika , zaparuj ( spryskaj intensywnie wodą) i piecz tak przez 5 minut a po tym czasie zmniejsz temperaturę do 190oC i dalej piecz 25 minut (cały wypiek 30 minut)
Tuż po wyjęciu z piekarnika posmaruj chleb z wierzchu wodą za pomocą pędzla i pozostaw do przestygnięcia.


Wpis dołączam do http://zapachchleba.blogspot.com/p/na-zakwasie-i-na-drozdzach.html

sobota, 30 listopada 2013

chleb wileński żytni


Składniki :

100g zakwas żytni aktywny o wydajności 200%
80g mąka żytnia typ 720
300g mąka żytnia sitkowa typ 1400
10g słód żytni palony litewski
5g kminek
10g sól
30g marmolada śliwkowa
350g woda






  Wyjąłem ostatnio z lodówki mój żytni (razowy) zakwas , dokarmiłem i co ? I ledwo dyszy. Mocno byłem tym faktem zdziwiony , bo sadził jeszcze kilka dni temu jak szalony. Dokarmiłem kilka razy i "wstał" do właściwego poziomu aktywności. Po kilku dniach przypadkiem zauważyłem , że pokrętło od stopnia chłodzenia mojej lodówki ustawione było zaledwie na jedynce. Tak to właśnie całkiem przypadkiem można pozbawić życia nasze kulturalne bakterie.
   Wracając do sedna sprawy dziś zaprezentuję klasykę z naszych wschodnich terenów czyli chleb można by powiedzieć litewski ale jednak ten konkretny przygotowany jest nieco prościej , bez zaparzania a  nosi nazwę chleb wileński. Chleb wileński to wypiek w 100% żytni , ciasto poprowadziłem na maksymalnej wydajności (hydracji ) , co widać po wielkości porów . Poprowadziłem na zakwasie metodą trójfazową , a dodatek ciemnego żytniego palonego słodu litewskiego oraz marmolady nadał wyrazu , odmienności oraz dokarmił doskonale dzikie drożdże w zakwasie. Kminek dodałem i tu muszę powiedzieć , że pomimo iż nieszczególnie przepadam za tą przyprawą , to w takiej dozie i towarzystwie słodu oraz marmolady stworzył harmonijną kompozycje smakowo-aromatyczną. Najlepszy jest zapach w trakcie wypieku - niepowtarzalny.

1 faza : półkwas
  • 100g  zakwas żytni aktywny 24oC użyty jako zaczątek
  • 50g  woda o temp. 24oC
  • 75g  mąka żytnia sitkowa  typ 1400
  • 5g kminek

 Do wody dodajemy kminek , następnie dokładnie rozprowadzamy zaczątek czyli aktywny zakwas , następnie dodajemy mąkę i całość tworzącą ścisłą konsystencję dokładnie mieszamy. Pozostawiamy pod przykryciem do fermentacji na 8-10 godzin (najlepiej na noc). Wspomnę tylko w tym miejscu , że są dawne receptury na stawianie zakwasów , w których jednym ze składników wspomagających procesy jest właśnie kminek.

2 faza : kwas pełny

  • 225g półkwas (cała poprzednia faza)
  • 125g woda o temp. 26oC
  • 125g mąka żytnia sitkowa typ 1400
Półkwas rozprowadzamy w wodzie , dodajemy mąkę , mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji i pozostawiamy w ciepłym miejscu pod przykryciem na 8 godzin. Po tym czasie uzyskamy kwas pełny czyli dojrzały odpowiednio silny i w odpowiedniej ilości kwas (zakwas) który wprowadzimy do fazy następnej czyli do ciasta właściwego.

3 faza : ciasto właściwe

475g kwas pełny (cała poprzednia faza)
175g woda 28oC
30g marmolada śliwkowa
10g słód żytni palony litewski
10g sól
100g mąka żytnia sitkowa typ 1400
80g mąka żytnia typ 720

Najpierw dodajemy wodę , słód oraz marmoladę do kwasu pełnego i bardzo dokładnie mieszamy. Następnie do tak otrzymanego ciasta wprowadzamy wszystkie pozostałe składniki i dokładnie mieszamy 12 minut. Ciasto będzie o luźnej konsystencji (jak ser zmielony na sernik) więc do formy , po wymieszaniu, przekładamy je łyżką bądź szpatułką. Tak przygotowane pozostawiamy do ostatecznej fermentacji (rozrostu końcowego) co może potrwać od 1 do 2,5 godzin.
Wypiekamy z zaparowaniem w temperaturze 230oC przez 5 minut i następnie w obniżonej do 190oC przez kolejne 35 do 40 minut (łącznie wypiek 40-45minut). Tuż po wyjęciu spryskujemy wodą po wierzchu i gotowe.






Wpis dołączam do http://zapachchleba.blogspot.com/p/na-zakwasie-i-na-drozdzach.html